piątek, 19 kwietnia 2013

Recenzja książki Ruth Symes pt. „Klara Hokus. Magiczny Zaułek”



Książka Ruth Symes pt. „Klara Hokus. Magiczny Zaułek” opowiada o dziewczynce, która wydaje się inna niż wszystkie. A to dlatego, iż od najmłodszych lat jej największym pragnieniem jest zostanie czarownicą. Mieszka w sierocińcu, gdzie podrzucono ją, gdy była jeszcze maleńka. Chętnie ubiera się na czarno, wierząc w swoje nadprzyrodzone zdolności. Dlatego wszyscy trzymają się od niej z dala. Wszyscy oprócz… Sama, który podobnie jak ona, przejawia ekscentryczne zainteresowania, pasjonując się życiem żab, pająków i jaszczurek. Klara marzy o Idealnej Rodzinie, która mogłaby ją zaadoptować, jednocześnie akceptując jej fascynację światem magii. W końcu pojawia się szansa na to pod postacią panny Lili Strzygońskiej, która postanawia na próbę wziąć tę wyobcowaną istotkę pod swój dach. Na wieść o tym, Klara jest wniebowzięta i ciekawa nowego domu. Jakież spotyka ją rozczarowanie, gdy tam dociera. Wszystko wydaje się nudne, nie nosi w sobie ani krzty tajemniczości. Tylko, czy to aby nie są tylko pozory? Z jakiegoś przecież powodu miejsce to nosi nazwę Magicznego Zaułku… Dzieją się tam rzeczy naprawdę niesłychane. Wokoło mieszkają bardzo nietypowe osobistości, ukrywające się przy pomocy zaklęć pod mgiełką zwyczajności, aby ktoś niepowołany nie zorientował się w ich rzeczywistej twarzy. Czy Klara odnajdzie się w zastanych realiach? Czy jej dalsze życie będzie miało coś wspólnego z magią? Po prostu warto zajrzeć do tej książki i się o tym przekonać.
 Fascynujący jest ten świat, pokazany oczami czarowniczki, czyli dziewczynki, która dopiero aspiruje do awansowania w przyszłości do poważnego miana czarownicy. Droga ta wiedzie przez trudne zawiłości sztuki magicznej, gdzie często rezultat danego zaklęcia zupełnie różny jest od zamierzonego.
 Książkę o Klarze Hokus dostałam niedawno w prezencie i zastanawiałam się, komu mogłabym ją dalej podarować. Wtedy moją uwagę przykuła barwna okładka i równie sympatyczne czarno-białe rysunki w środku. Przypomniały mi się czasy, kiedy będąc małą dziewczynką sama czytałam powieści z gatunku fantasy. I mimo dojrzałego już wieku, postanowiłam zatopić się w lekturze „Magicznego Zaułku”.
 Już od pierwszych stron książka ta mnie urzekła, przeniosła do krainy wyobraźni, marzeń i snów. Całkowicie zapomniałam o otaczającej mnie rzeczywistości. Porusza ona wiele kwestii, które dotykają nas na każdym etapie życia, jak: potrzeba akceptacji, odrzucenie, miłość, przyjaźń, dążenie do wyznaczonych celów. Sądzę więc, że jest do skarbnica wiedzy, która pozwoli dzieciom na zgłębienie i poznanie często niezrozumiałego świata. Nauczy je walki o własne szczęście, bez poddawania się, jak również pielęgnowania przyjaźni, która jest prawdziwą wartością. Uświadomi dziecku odmienność każdego z nas, świadczącą o wyjątkowości, wytłumaczy, że warto być sobą wbrew krytycznym uwagom nieprzychylnych osób.
 Nagromadzenie zwrotów akcji, fantazji i magii sprawia, że książkę czyta się jednym tchem. Do tego napisana jest bardzo prostym językiem, bez trudnych zwrotów, co pozwoli dziecku na łatwiejsze przyswojenie prawd w niej zawartych. Nie dostrzeżemy tam typowego moralizowania. Wszelkie mądrości tkwią tam zawoalowane w tajemniczej treści opowieści. Dziecko staje się badaczem i odkrywcą praw rządzących światem. Dochodzi do pewnych wniosków, jednocześnie przyjemnie spędzając czas. Nie ma tam też agresji, brutalności, różnych straszydeł, więc książkę można przeczytać nawet przedszkolakowi. Dzieciom starszym, chodzącym do szkoły podstawowej, duża frajdę sprawi samodzielna jej lektura. Tekst napisany jest dużą czcionką, więc czytanie nie powinno sprawić im najmniejszych problemów.
 „Klarę Hokus. Magiczny Zaułek” naprawdę serdecznie polecam. Jeśli mnie, dorosłą osobę, tak wciągnęła, to jakąż radość będzie miało z niej dziecko, które właśnie łaknie takich historii. A przy tym wiele się nauczy, uwierzy w swoje możliwości i rozbudzi wyobraźnię. A ileż tam emocji! Tego po prostu trzeba doświadczyć…

1 komentarz: